Żadna praca nas nie hańbi
Ken pocieszał smutną Barbie
Zgrabnie tańczysz przy tej rurze
Twoje piersi wciąż są duże
Nawet gdy odpada ręka
Nie brak Ci z produkcji piękna
Noga, głowa… bez znaczenia
Dla mnie wygląd nic nie zmienia
Lecz gdy patrzę na Twe ciało
Czegoś braknie, czegoś mało
Żadna praca nas nie hańbi
W soft pornolu Ken i Barbie