poniedziałek, 8 września 2008
„Cip, cip, cip”
Cip, cip, cip ptaszyno mała
Co tu robisz w moim lesie?
Chętnie bym Cię nakarmiła
Boś zgłodniała, tak wieść niesie
Prędko wskakuj na me łono
Co natura dała bierz
I nie przejmuj się już błoną
Boś nie pierwszy w lesie zwierz
Wróbel nieco zbity z tropu
W myszkę lwicy spojrzał z góry
„Chcesz mnie połknąć z dupy strony?
Nie no sorry… spadam w chmury”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz