poniedziałek, 1 września 2008
"Ballada o ginie alkoholiku"
Ech... niebieski, łysy ginie*
Co wyprawiasz w mej waginie?
Znów wyjmujesz, później wkładasz
Swym żelastwem mi dogadzasz
Lecz ja wolę moje DILDO
Ono lepiej klika myszką
Proszę kończ więc swoje harce
Wolę już się bawić palcem
"Phi!" zzieleniał nie na żarty
Wnet z podłogi podniósł majty
Obrażony na nią wielce
Zamknął znowu się w butelce
---
* gin (czyt. dżin) - ginekolog
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz